Dziś spotkałam się z Bałtykiem. I bylo super.
Chociaż ciotka poszla ze mną i zlazłyśmy się i nogi mnie bolą tak, że ledwo mogę wstać, bo mięśnie ud odmawiają posluszeństwa. Widać, że w Warszawie praktycznie nie wychodzę z domu.
Jutro mam czas wolny i bezciotkowy do 16:00, kiedy to muszę wrócić na obiad. Pewnie znów będę się włóczyć po Gdańsku i patrzeć na ludzi. Może wyślę Myshy pocztowkę.
I ewidentnie któregoś dnia (swoją drogą muszę zaplanować kiedy wyjeżdżam, może w środę?) muszę znów odwiedzić Sopot. (Dziś bylyśmy chwilę) Jejuniu to miasto jest śliczne! A jak szłam przez Monciak to myślałam "Boże wokoł mnie więcej chorób psychicznych niż we mnie!" To miasto wygląda ostro zakręcenie! Aż zazdroszczę Muszce, która ma to na codzień :)
Poza tym moj profil psychologiczny mojej ciotki się ostro zmienia. Merlinie, poznaję ją lepiej niż przez całe moje życie :)
Jak wyjadę albo będę wyjezdżać to o tym napiszę. A teraz zróbcie cos dla mnie i wypowiedzcie się w tym ponizej. Zrobiłam test trzy razy bo moim zdaniem odpowiedzi byly dziwne i nietrafne. Ostatecznie już się nie chciałam bawić i zostawiłam to. Teraz możecie się wypowiedzieć i ustalić ostateczną formę mojego deamona ^^
Chociaż ciotka poszla ze mną i zlazłyśmy się i nogi mnie bolą tak, że ledwo mogę wstać, bo mięśnie ud odmawiają posluszeństwa. Widać, że w Warszawie praktycznie nie wychodzę z domu.
Jutro mam czas wolny i bezciotkowy do 16:00, kiedy to muszę wrócić na obiad. Pewnie znów będę się włóczyć po Gdańsku i patrzeć na ludzi. Może wyślę Myshy pocztowkę.
I ewidentnie któregoś dnia (swoją drogą muszę zaplanować kiedy wyjeżdżam, może w środę?) muszę znów odwiedzić Sopot. (Dziś bylyśmy chwilę) Jejuniu to miasto jest śliczne! A jak szłam przez Monciak to myślałam "Boże wokoł mnie więcej chorób psychicznych niż we mnie!" To miasto wygląda ostro zakręcenie! Aż zazdroszczę Muszce, która ma to na codzień :)
Poza tym moj profil psychologiczny mojej ciotki się ostro zmienia. Merlinie, poznaję ją lepiej niż przez całe moje życie :)
Jak wyjadę albo będę wyjezdżać to o tym napiszę. A teraz zróbcie cos dla mnie i wypowiedzcie się w tym ponizej. Zrobiłam test trzy razy bo moim zdaniem odpowiedzi byly dziwne i nietrafne. Ostatecznie już się nie chciałam bawić i zostawiłam to. Teraz możecie się wypowiedzieć i ustalić ostateczną formę mojego deamona ^^
- Mood:
tired





Comments
Chyba miałam Geparda.
Wyszedł ci... Pies O_o
Czuję się Bugsowato...
HEJ! Może wreszcie odkryję jak się oddycha pod ziemią! xD
Teraz mam lwa. :D Może i Gryfonowaty, ale co tam.